<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<artykul wersja="1">
  <id>7553</id>
  <adres-url>https://ozimek.pl/50184-gmina-50184/36136-archiwum-36136/7553-z-grodzca-do-mosznej.html</adres-url>
  <adres-xml>https://ozimek.pl/xml/artykul/7553</adres-xml>
  <naglowek>Z Grodźca do Mosznej</naglowek>
  <jezyk>pl</jezyk>
  <streszczenie>Już na początku lipca, podczas rajdu do Ożarowa, postanowiliśmy, że w sierpniu zorganizujemy kolejny dwudniowy rajd do Mosznej. Niestety,  panujące upały sprawiły, że wycieczkę musieliśmy przełożyć. Wyjechać udało się dopiero 31 sierpnia. W sobotę o g. 10.00 ruszyliśmy w kierunku Ozimka, gdzie dołączyły do nas trzy osoby.</streszczenie>
  <daty>
    <data-utworzenia>2013-09-06T10:46:50+02:00</data-utworzenia>
    <data-publikacji>2013-09-06T10:46:00+02:00</data-publikacji>
    <data-modyfikacji>2013-09-06T10:48:15+02:00</data-modyfikacji>
  </daty>
  <tresc>
    <html format="html"><![CDATA[<p style=\"text-align: justify;\">Już na początku lipca, podczas rajdu do Ożarowa, postanowiliśmy, że w sierpniu zorganizujemy kolejny dwudniowy rajd do Mosznej. Niestety, &nbsp;panujące upały sprawiły, że wycieczkę musieliśmy przełożyć. Wyjechać udało się dopiero 31 sierpnia. W sobotę o g. 10.00 ruszyliśmy w kierunku Ozimka, gdzie dołączyły do nas trzy osoby. Następnie przez Daniec, Tarn&oacute;w Opolski i Gogolin dotarliśmy do Krapkowic. Tutaj zjedliśmy obiad, odpoczęliśmy chwilę przy kawie i ruszyli w dalszą drogę. Pomimo zapowiedzi deszczu pogoda nam sprzyjała, świeciło słońce, a temperatura dochodziła do 25 stopni. Po szesnastej byliśmy w Mosznej i zakwaterowaliśmy się w pokojach hotelowych, znajdujących się w budynku starej pralni. Mieliśmy jeszcze sporo czasu do wieczora, więc była okazja, by zwiedzić zamek i pospacerować po parku. Wieczorem mieliśmy spotkanie przy grillu. W niedzielę rano obudził nas monotonny&nbsp; szum&nbsp; deszczu. Na szczęście po śniadaniu już nie padało, było jednak zimno. Mając nadzieję, że nie zmokniemy, ruszyliśmy w drogę powrotną. Jechało się bardzo dobrze. Minęliśmy Krapkowice i postanowiliśmy wstąpić na kawę do Kamienia Śląskiego. Po wypiciu kawy tempo jazdy jeszcze wzrosło. Około 15.30 dotarliśmy do Grodźca. W rajdzie wzięło udział 11 os&oacute;b, przejechaliśmy około 120 km.</p>]]></html>
    <tekst>Już na początku lipca, podczas rajdu do Ożarowa, postanowiliśmy, że w sierpniu zorganizujemy kolejny dwudniowy rajd do Mosznej. Niestety,  panujące upały sprawiły, że wycieczkę musieliśmy przełożyć. Wyjechać udało się dopiero 31 sierpnia. W sobotę o g. 10.00 ruszyliśmy w kierunku Ozimka, gdzie dołączyły do nas trzy osoby. Następnie przez Daniec, Tarnów Opolski i Gogolin dotarliśmy do Krapkowic. Tutaj zjedliśmy obiad, odpoczęliśmy chwilę przy kawie i ruszyli w dalszą drogę. Pomimo zapowiedzi deszczu pogoda nam sprzyjała, świeciło słońce, a temperatura dochodziła do 25 stopni. Po szesnastej byliśmy w Mosznej i zakwaterowaliśmy się w pokojach hotelowych, znajdujących się w budynku starej pralni. Mieliśmy jeszcze sporo czasu do wieczora, więc była okazja, by zwiedzić zamek i pospacerować po parku. Wieczorem mieliśmy spotkanie przy grillu. W niedzielę rano obudził nas monotonny  szum  deszczu. Na szczęście po śniadaniu już nie padało, było jednak zimno. Mając nadzieję, że nie zmokniemy, ruszyliśmy w drogę powrotną. Jechało się bardzo dobrze. Minęliśmy Krapkowice i postanowiliśmy wstąpić na kawę do Kamienia Śląskiego. Po wypiciu kawy tempo jazdy jeszcze wzrosło. Około 15.30 dotarliśmy do Grodźca. W rajdzie wzięło udział 11 osób, przejechaliśmy około 120 km.</tekst>
  </tresc>
  <kategorie/>
  <zalaczniki/>
</artykul>
