<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<artykul wersja="1">
  <id>42441</id>
  <adres-url>https://ozimek.pl/50514-projekty-ue-realizowane-50514/42057-pohybov_-v_kend-weekend-ruchowy/42441-weekend-ruchowy-spotkanie-w-rymarzowie.html</adres-url>
  <adres-xml>https://ozimek.pl/xml/artykul/42441</adres-xml>
  <naglowek>Weekend ruchowy- spotkanie w Rymarzowie</naglowek>
  <jezyk>pl</jezyk>
  <streszczenie></streszczenie>
  <daty>
    <data-utworzenia>2024-11-22T00:00:00+01:00</data-utworzenia>
    <data-publikacji>2024-11-22T09:10:00+01:00</data-publikacji>
    <data-modyfikacji>2024-11-22T09:25:37+01:00</data-modyfikacji>
  </daty>
  <tresc>
    <html format="html"><![CDATA[<p><span>W dniach 8.9.10 listopada 2024r.&nbsp; osiemnastoosobowa grupa uczni&oacute;w naszej JEDYNKI przebywała w czeskim Rymarovie - mieście partnerskim Ozimka.</span></p>
<p>"Weekend ruchowy"&nbsp;<span><span>&nbsp;</span>to projekt realizowany przez uczni&oacute;w ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Ozimku oraz uczni&oacute;w z zaprzyjaźnionej szkoły w czeskim Rymarzowie w ramach projektu pn.<span>&nbsp;</span></span><strong>&bdquo;Sport i zdrowie/ Sport a zdrav&iacute;&rdquo;</strong><span><span>&nbsp;</span></span><strong>dofinansowanego ze środk&oacute;w Funduszu Małych Projekt&oacute;w Euroregionu Pradziad.</strong><span>&nbsp;</span></p>
<p>Czescy przyjaciele przygotowali bardzo intensywne zadania i aktywności, dzięki czemu nie było ani minutki nudy. Pierwszego dnia zaczęliśmy od wsp&oacute;lny gier i zabaw ruchowych, był też trening obwodowy oraz intensywne skakanie na trampolinach.&nbsp; To był tylko przedsmak aktywności, kt&oacute;re czekały na nas w dniu następnym.</p>
<p>Bardzo zmęczeni, ale zadowoleni, wr&oacute;ciliśmy na nocleg, by po (nie)przespanej nocy powr&oacute;cić do Střediska voln&eacute;ho času, gdzie się odbywały nasze spotkania z czeskimi dziećmi, kt&oacute;re także uczestniczyły w projekcie.&nbsp; A czekały na nas nie lada wyzwania - warsztaty ze skakania na skakance. I wydawałoby się, że to nic takiego, że na skakance, to skakać potrafi każdy, ale nie ma nic bardziej mylnego.&nbsp; Na nasze warsztaty przyjechały instruktorki z Pragi. My nie wiedzieliśmy, że na skakance można skakać na tyle przer&oacute;żnych sposob&oacute;w i możliwości. Zaczęliśmy od ... zrobienia skakanek. Z maleńkich, r&oacute;żnokolorowych kawałk&oacute;w plastiku, dw&oacute;ch rączek i kawałka sznurka, wyszły nam prawdziwe arcydzieła. Każda skakanka była inna, ale za to zrobiona na miarę dla jej właściciela. Cudowną niespodzianką była informacja, że skakanki otrzymujemy na własność i możemy je zabrać do domu! Ale nie tylko skoki na skakance były zaplanowane tego dnia. Była także uspokajająca joga i trening funkcjonalny. Graliśmy też w Kinball, czyli piłką Kin, wielką&nbsp; szarą kulą, była to świetna zabawa pod opieką pani Andrea Tov&aacute;rkov&aacute;. Po obiedzie uczyliśmy się tańczyć. Nasza przesympatyczna opiekunka- instruktorka SVC , pani Lucie La&scaron;tůvkov&aacute;, z niespożytą energią, ogromną cierpliwością oraz wesołym uśmiechem nauczyła nas "street dance". Krok po kroku nauczyliśmy się tych ruch&oacute;w, kt&oacute;re przydały się wieczorem, gdyż... Gdyż wieczorem była dyskoteka! Wszyscy byliśmy ubrani w czarne stroje, kt&oacute;re zostały przyozdobione świecącymi pałeczkami led według indywidualnej inwencji każdego uczestnika.&nbsp; Kiedy w sali tanecznej zgasło światło, fluorescencyjne dekoracje robiły wspaniałe wrażenie, szczeg&oacute;lnie kiedy tańczyliśmy popularną "Belgijkę". Nie chciało się iść spać.&nbsp;</p>
<p>Ostatniego&nbsp; dnia pojechaliśmy do Ołomuńca do JumpAcademy. Tam, na trampolinach, było kilka godzin skok&oacute;w, kt&oacute;re bardzo się wszystkim podobały. Chłopcy, pod okiem instruktora, robili salta w powietrzu, skakali na miękkich piankach, materacach. Było świetnie. Po obiedzie jeszcze wsp&oacute;lne spotkanie w SVC, zabawy, pyszny poczęstunek i pożegnaliśmy naszych wspaniałych gospodarzy. Tego dnia, przed wyjazdem, troszkę zwiedziliśmy Rymarov, oczywiście, tradycyjnie,&nbsp; zrobiliśmy fotkę przed Urzędem Miejskim w centrum oraz kupiliśmy pamiątki z tego gościnnego miasta. Żal było wyjeżdżać, bo trzy przeżyte dni były bardzo aktywne i wesołe. Pobyt był bardzo przyjemny, a jedzenie bardzo smaczne, szczeg&oacute;lnie czeskie knedliczki - pycha! Teraz czas na czeskie dzieci, by odwiedziły nas w Ozimku. Już nie możemy się Was doczekać!</p>
<p></p>
<p style="text-align: right;"><em>Grażyna Świercz, Violetta Oliwa i Aneta Woźnica</em></p>
<p style="text-align: right;"><em></em></p>
<p style="text-align: right;"><em><img src="static/img/k01/ZZP_Karolina/Projekty_czeskie/2024/Obraz2_1.png" alt="" width="970" height="172" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /><br /></em></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Projekt&nbsp;</strong>&bdquo;<strong>Sport i zdrowie/ Sport a zdrav&iacute;&rdquo;</strong>&nbsp;<strong>wsp&oacute;łfinansowany ze środk&oacute;w programu Interreg Czechy - Polska 2021-2027 w ramach Funduszu Małych Projekt&oacute;w Euroregionu Pradziad</strong></p>]]></html>
    <tekst>W dniach 8.9.10 listopada 2024r.  osiemnastoosobowa grupa uczniów naszej JEDYNKI przebywała w czeskim Rymarovie - mieście partnerskim Ozimka.

&quot;Weekend ruchowy&quot;  to projekt realizowany przez uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Ozimku oraz uczniów z zaprzyjaźnionej szkoły w czeskim Rymarzowie w ramach projektu pn. „Sport i zdrowie/ Sport a zdraví” dofinansowanego ze środków Funduszu Małych Projektów Euroregionu Pradziad.

Czescy przyjaciele przygotowali bardzo intensywne zadania i aktywności, dzięki czemu nie było ani minutki nudy. Pierwszego dnia zaczęliśmy od wspólny gier i zabaw ruchowych, był też trening obwodowy oraz intensywne skakanie na trampolinach.  To był tylko przedsmak aktywności, które czekały na nas w dniu następnym.

Bardzo zmęczeni, ale zadowoleni, wróciliśmy na nocleg, by po (nie)przespanej nocy powrócić do Střediska volného času, gdzie się odbywały nasze spotkania z czeskimi dziećmi, które także uczestniczyły w projekcie.  A czekały na nas nie lada wyzwania - warsztaty ze skakania na skakance. I wydawałoby się, że to nic takiego, że na skakance, to skakać potrafi każdy, ale nie ma nic bardziej mylnego.  Na nasze warsztaty przyjechały instruktorki z Pragi. My nie wiedzieliśmy, że na skakance można skakać na tyle przeróżnych sposobów i możliwości. Zaczęliśmy od ... zrobienia skakanek. Z maleńkich, różnokolorowych kawałków plastiku, dwóch rączek i kawałka sznurka, wyszły nam prawdziwe arcydzieła. Każda skakanka była inna, ale za to zrobiona na miarę dla jej właściciela. Cudowną niespodzianką była informacja, że skakanki otrzymujemy na własność i możemy je zabrać do domu! Ale nie tylko skoki na skakance były zaplanowane tego dnia. Była także uspokajająca joga i trening funkcjonalny. Graliśmy też w Kinball, czyli piłką Kin, wielką  szarą kulą, była to świetna zabawa pod opieką pani Andrea Továrková. Po obiedzie uczyliśmy się tańczyć. Nasza przesympatyczna opiekunka- instruktorka SVC , pani Lucie Laštůvková, z niespożytą energią, ogromną cierpliwością oraz wesołym uśmiechem nauczyła nas &quot;street dance&quot;. Krok po kroku nauczyliśmy się tych ruchów, które przydały się wieczorem, gdyż... Gdyż wieczorem była dyskoteka! Wszyscy byliśmy ubrani w czarne stroje, które zostały przyozdobione świecącymi pałeczkami led według indywidualnej inwencji każdego uczestnika.  Kiedy w sali tanecznej zgasło światło, fluorescencyjne dekoracje robiły wspaniałe wrażenie, szczególnie kiedy tańczyliśmy popularną &quot;Belgijkę&quot;. Nie chciało się iść spać.

Ostatniego  dnia pojechaliśmy do Ołomuńca do JumpAcademy. Tam, na trampolinach, było kilka godzin skoków, które bardzo się wszystkim podobały. Chłopcy, pod okiem instruktora, robili salta w powietrzu, skakali na miękkich piankach, materacach. Było świetnie. Po obiedzie jeszcze wspólne spotkanie w SVC, zabawy, pyszny poczęstunek i pożegnaliśmy naszych wspaniałych gospodarzy. Tego dnia, przed wyjazdem, troszkę zwiedziliśmy Rymarov, oczywiście, tradycyjnie,  zrobiliśmy fotkę przed Urzędem Miejskim w centrum oraz kupiliśmy pamiątki z tego gościnnego miasta. Żal było wyjeżdżać, bo trzy przeżyte dni były bardzo aktywne i wesołe. Pobyt był bardzo przyjemny, a jedzenie bardzo smaczne, szczególnie czeskie knedliczki - pycha! Teraz czas na czeskie dzieci, by odwiedziły nas w Ozimku. Już nie możemy się Was doczekać!

Grażyna Świercz, Violetta Oliwa i Aneta Woźnica

Projekt „Sport i zdrowie/ Sport a zdraví” współfinansowany ze środków programu Interreg Czechy - Polska 2021-2027 w ramach Funduszu Małych Projektów Euroregionu Pradziad</tekst>
  </tresc>
  <kategorie/>
  <zalaczniki/>
</artykul>
