<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<artykul wersja="1">
  <id>20647</id>
  <adres-url>https://ozimek.pl/50184-gmina-50184/36136-archiwum-36136/20647-zbieram-na-lek-ktory-moze-uratowac-moje-zycie.html</adres-url>
  <adres-xml>https://ozimek.pl/xml/artykul/20647</adres-xml>
  <naglowek>Zbieram na lek, który może uratować moje życie!</naglowek>
  <jezyk>pl</jezyk>
  <streszczenie>Drodzy,

8 stycznia 2018 r. padła diagnoza &quot;rak piersi! &quot; Nie zapomnę tych słów do końca życia. Niechciany jegomość, który pojawił się w moim życiu zawładnął nie tylko mną ale cała moją rodziną. Zmienił mnie w kogoś kim nie chcę być! Płacz, żal, strach to była codzienność, pytanie dlaczego właśnie ja? Przecież mam cudownego męża, 2 wspaniałych dzieciaków, które potrzebują mamy. Chcę widzieć jak rosną, jak się uśmiechają, jak zakładają swoje rodziny, chcę być dla nich podporą w trudnych momentach. Dlatego nie mogę się poddać!</streszczenie>
  <daty>
    <data-utworzenia>2018-05-25T11:49:22+02:00</data-utworzenia>
    <data-publikacji>2018-05-25T11:49:00+02:00</data-publikacji>
    <data-modyfikacji>2018-05-25T11:51:48+02:00</data-modyfikacji>
  </daty>
  <tresc>
    <html format="html"><![CDATA[<div id="description-pl" class="history__content  is-active">
<p><strong>Drodzy,</strong><br /><br />8 stycznia 2018 r. <strong>padła diagnoza "rak piersi! " Nie zapomnę tych sł&oacute;w do końca życia</strong>. Niechciany jegomość, kt&oacute;ry pojawił się w moim życiu zawładnął nie tylko mną ale cała moją rodziną. Zmienił mnie w kogoś kim nie chcę być!&nbsp;Płacz, żal, strach to była codzienność, pytanie dlaczego właśnie ja? Przecież<strong> mam cudownego męża, 2 wspaniałych dzieciak&oacute;w, kt&oacute;re potrzebują mamy.</strong> Chcę&nbsp;widzieć jak rosną, jak się uśmiechają, jak zakładają swoje rodziny, chcę&nbsp;być dla nich podporą&nbsp;w trudnych momentach.<strong> Dlatego nie mogę się poddać</strong>!<br /><br />Przeszłam już część cykli chemii, kt&oacute;re mocno mnie osłabiły. W&nbsp;trakcie leczenia poinformowano mnie, iż <strong>jest bardzo skuteczny lek, kt&oacute;ry jest już stosowany w wielu krajach (np. Niemcy, USA, Holandia)</strong>. Niestety w Polsce ten lek nie jest jeszcze refundowany, a w moim przypadku należy go podać przed operacją. Liczę, że dzięki Wam i Waszej pomocy mi się to uda. Wiem, że przede mną długa droga ale zniosę wszystko by wygrać!&nbsp;Chcę by moje - nasze życie wr&oacute;ciło do dawnych ram choć wiemy, że strach o jutro już zawsze będzie z nami.<br /><br /><strong>Proszę o pomoc choć nie jest mi łatwo się o nią zwracać! </strong>Proszę o lek, kt&oacute;ry pozwoli mi żyć i da mi szansę na pozostanie mamą dla Ani i Igora! Chciałabym&nbsp;się starzeć w miarę, jak one będą rosły. Chcę wierzyć i chcę mieć nadzieję, chcę być częścią mojej rodziny i chcę odzyskać życie, kt&oacute;re zabrała mi choroba.</p>
<p>Dziękuję!</p>
<p><strong>Darowizny na rzecz leczenia Ewy&nbsp;można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk "Wspom&oacute;ż".&nbsp;</strong></p>
<p><strong>Wesprzeć można pod linkiem:</strong></p>
<p><strong><a href="https://skarbonka.alivia.org.pl/ewa-gryska?utm_source=FB&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=gryska1">https://skarbonka.alivia.org.pl/ewa-gryska?utm_source=FB&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=gryska1</a></strong></p>
<p><strong></strong></p>
<p><strong></strong></p>
</div>]]></html>
    <tekst>Drodzy,

8 stycznia 2018 r. padła diagnoza &quot;rak piersi! &quot; Nie zapomnę tych słów do końca życia. Niechciany jegomość, który pojawił się w moim życiu zawładnął nie tylko mną ale cała moją rodziną. Zmienił mnie w kogoś kim nie chcę być! Płacz, żal, strach to była codzienność, pytanie dlaczego właśnie ja? Przecież mam cudownego męża, 2 wspaniałych dzieciaków, które potrzebują mamy. Chcę widzieć jak rosną, jak się uśmiechają, jak zakładają swoje rodziny, chcę być dla nich podporą w trudnych momentach. Dlatego nie mogę się poddać!

Przeszłam już część cykli chemii, które mocno mnie osłabiły. W trakcie leczenia poinformowano mnie, iż jest bardzo skuteczny lek, który jest już stosowany w wielu krajach (np. Niemcy, USA, Holandia). Niestety w Polsce ten lek nie jest jeszcze refundowany, a w moim przypadku należy go podać przed operacją. Liczę, że dzięki Wam i Waszej pomocy mi się to uda. Wiem, że przede mną długa droga ale zniosę wszystko by wygrać! Chcę by moje - nasze życie wróciło do dawnych ram choć wiemy, że strach o jutro już zawsze będzie z nami.

Proszę o pomoc choć nie jest mi łatwo się o nią zwracać! Proszę o lek, który pozwoli mi żyć i da mi szansę na pozostanie mamą dla Ani i Igora! Chciałabym się starzeć w miarę, jak one będą rosły. Chcę wierzyć i chcę mieć nadzieję, chcę być częścią mojej rodziny i chcę odzyskać życie, które zabrała mi choroba.

Dziękuję!

Darowizny na rzecz leczenia Ewy można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu. Aby dokonać wpłaty, kliknij powyżej na czerwony przycisk &quot;Wspomóż&quot;.

Wesprzeć można pod linkiem:

https://skarbonka.alivia.org.pl/ewa-gryska?utm_source=FB&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=gryska1</tekst>
  </tresc>
  <kategorie>
    <kategoria id="28">[RÓŻNE]</kategoria>
  </kategorie>
  <zalaczniki/>
</artykul>
