<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<artykul wersja="1">
  <id>12</id>
  <adres-url>https://ozimek.pl/50184-gmina-50184/9-honorowi-obywatele/12-konrad-mientus.html</adres-url>
  <adres-xml>https://ozimek.pl/xml/artykul/12</adres-xml>
  <naglowek>Konrad Mientus</naglowek>
  <jezyk>pl</jezyk>
  <streszczenie>Na uroczystej sesji w dniu 28 grudnia 1995 roku nadano tytuł &quot;Honorowy Obywatel Miasta Ozimka&quot; Panu Konradowi Mientusowi oraz wręczono symboliczny klucz do miasta Ozimka i medalion.</streszczenie>
  <daty>
    <data-utworzenia>2011-12-22T12:26:44+01:00</data-utworzenia>
    <data-publikacji>2011-12-22T12:26:00+01:00</data-publikacji>
    <data-modyfikacji>2014-05-14T13:21:50+02:00</data-modyfikacji>
  </daty>
  <tresc>
    <html format="html"><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img style="float: left; margin: 10px;" src="static/img/k01/honorowi_obywatele/konrad_mientus_end.jpg" alt="Konrad Mientus" />Pod koniec roku 1995 kolejnym tytułem Honorowego Obywatela Miasta Ozimek wyr&oacute;żniono KONRADA MIENTUSA z Dańca, kt&oacute;ry od początku swej etnograficznej pasji, opr&oacute;cz historii rodzinnej wsi, interesował się także dziejami huty "Małapanew", Ozimka i okolic. Zbierane przez wiele lat informacje owocowały i nadal owocują licznymi publikacjami w regionalnej prasie, książkami i wsp&oacute;łpracą z "Wiadomościami Ozimskimi".<br />Konrad Mientus urodził się w Dańcu 23 maja 1926 r. Jego ojciec, Karol miał gospodarstwo rolne, ale jednocześnie pracował na formowni w Hucie ,,Małapanew" w Ozimku, więc w zasadzie był chłoporobotnikiem. Matka - Krystyna - z rodu Adamc&oacute;w, jak większość Ślązaczek, pracowała ciężko w gospodarstwie domowym. Właśnie dzięki niej i swojej starce (babci) wzrastał Konrad Mientus w kręgu języka i folkloru polskiego i śląskiego, bowiem w szkole danieckiej uczył się i musiał m&oacute;wić po niemiecku. Kiedy skończył podstaw&oacute;wkę władze niemieckie skierowały go w roku 1940 do pracy na lotnisku polowym w Izbicku, skąd w kwietniu 1944 r. - na miesiąc przed ukończeniem 18 lat - zabrano go /jak wielu Ślązak&oacute;w/ do Wermachtu i wysłano na front zachodni. Po roku trafił do niewoli amerykańskiej i przebywał w obozach jenieckich w Le Havre i w Cherbourgu na p&oacute;łnocy Francji. Do rodzinnego Dańca Konrad Mientus wr&oacute;cił w październiku 1946 r. i wkr&oacute;tce poszedł w ślady ojca i rozpoczął pracę w Hucie ,,Małapanew", ale już zafascynował go inny zaw&oacute;d i został strażakiem w zawodowej straży huty. I tak narodziła się jego pierwsza pasja, kt&oacute;rej nasz dostojny jubilat uległ całkowicie. Zaczął zbierać stare narzędzia strażackie, kt&oacute;re powoli stały się zaczynem Izby Regionalnej w Dańcu. Gdy eksponat&oacute;w zaczęło przybywać, izba stała się w zasadzie małym "prywatnym" muzeum Konrada Mientusa, w kt&oacute;rym - jak sam m&oacute;wi - "zbierał (i zbiera) ślady ojc&oacute;w naszych". Świadomość bezpowrotnego odchodzenia w przeszłość danieckiego świata, w kt&oacute;rym wzrastał i kt&oacute;ry go ukształtował, była i jest po dziś dzień - powodem nieustającej melancholii Konrada Mientusa. Im więcej mu lat przybywa, im częściej chore serce daje znać o sobie, tym bardziej zamyśla się nad istotą losu człowieczego i z uporem dąży do utrwalenia ślad&oacute;w ojc&oacute;w i zatrzymania w kadrze pamięci- zapamiętanych z dzieciństwa obraz&oacute;w, wydeptanych dr&oacute;g, przeżytych emocji i wyśpiewanych pieśni. Z czasem Konrad Mientus stał się "chodzącą encyklopedią" - swoistym kompendium wiedzy na temat, nie tylko Dańca i okolic, ale także naszego Ozimka i okolicznych wiosek. Rozpoczął spisywanie kroniki. Fragmenty publikował na łamach "Trybuny Opolskiej", ,,Głosu Odlewnika", kwartalnika towarzystw regionalnych ,,Wczoraj, Dzisiaj, Jutro" i ,,Kalendarz Opolski". Swoje prace drukował w wielu nowopowstałych na początku lat 90-tych pism. Od razu nawiązał, ze szczerą chęcią, wsp&oacute;łpracę z utworzonymi na początku roku 1995 ,,Wiadomościami Ozimskimi" i stał się ich swoistą ""perłą", tworząc m.in. za namową redaktora naczelnego Leszka Bąka niepowtarzalną, folklorystyczną kronikę miesięcy i spisując historię poszczeg&oacute;lnych wsi ozimskiej gminy.<br />Od roku 1947 drodze życia Konrada Mientusa - towarzyszy wiernie jego małżonka - Helena. Razem wybudowali w Dańcu piękny dom, pełen dziś "szpargał&oacute;w" i r&oacute;żnego rodzaju pamiątek z tej ziemi. Na początku lat osiemdziesiątych Konrad Mientus, w wieku 55 lat przeszedł na tzw. wcześniejszą emeryturę. Jednak nie jest mu dane zaznać spokojnego emeryckiego życia, gdyż ciągle gnany jest swoją pasją - misją zbierania i dokumentowania historii rodzinnej daniecko - ozimskiej ziemi. W swej pięknej społecznikowskiej pasji poświęca Konrad Mientus wiele uwagi dzieciom, bo jak sam m&oacute;wi: "One powinny wiedzieć jakie są ich korzenie, jak stara i piękna jest przeszłość ich rodzinnej ziemi, jak cudowna jest otaczająca ich przyroda. Każdy człowiek powinien być dumny ze swego rodowodu i umieć kochać swoje miejsce urodzenia, bo wtedy tylko kocha się prawdziwie też swoją Ojczyznę". Dlatego też kochamy i cenimy Konrada Mientusa. Jest jednym z niewielu badaczy folkloru i historii tej części Opolszczyzny - wykształcony nie wiedzą uniwersytecką, ale latami mozolnej pracy, mądrością wielu pokoleń Ślązak&oacute;w, zrodzonej z potrzeby serca, z umiłowania dziej&oacute;w swej rodzinnej ziemi.<br /><br />Na uroczystej sesji w dniu 28 grudnia 1995 roku nadano tytuł "Honorowy Obywatel Miasta Ozimka" Panu Konradowi Mientusowi oraz wręczono symboliczny klucz do miasta Ozimka i medalion.<br /><br />W dniu 24 października 1995 roku na wniosek Zarządu Gminy i Miasta Ozimek została podjęta uchwała Nr XVI/115/95 w sprawie nadania tytułu "Honorowy Obywatel Miasta Ozimka" Panu Konradowi Mientusowi urodzonemu dnia 23 maja 1926 r. zamieszkałemu we wsi Daniec Gmina Chrząstowice.</p><p style="text-align: justify;"><strong>Pan Konrad Mientus zmarł 7 marca 2012 r.</strong></p>]]></html>
    <tekst>Pod koniec roku 1995 kolejnym tytułem Honorowego Obywatela Miasta Ozimek wyróżniono KONRADA MIENTUSA z Dańca, który od początku swej etnograficznej pasji, oprócz historii rodzinnej wsi, interesował się także dziejami huty &quot;Małapanew&quot;, Ozimka i okolic. Zbierane przez wiele lat informacje owocowały i nadal owocują licznymi publikacjami w regionalnej prasie, książkami i współpracą z &quot;Wiadomościami Ozimskimi&quot;.
Konrad Mientus urodził się w Dańcu 23 maja 1926 r. Jego ojciec, Karol miał gospodarstwo rolne, ale jednocześnie pracował na formowni w Hucie ,,Małapanew&quot; w Ozimku, więc w zasadzie był chłoporobotnikiem. Matka - Krystyna - z rodu Adamców, jak większość Ślązaczek, pracowała ciężko w gospodarstwie domowym. Właśnie dzięki niej i swojej starce (babci) wzrastał Konrad Mientus w kręgu języka i folkloru polskiego i śląskiego, bowiem w szkole danieckiej uczył się i musiał mówić po niemiecku. Kiedy skończył podstawówkę władze niemieckie skierowały go w roku 1940 do pracy na lotnisku polowym w Izbicku, skąd w kwietniu 1944 r. - na miesiąc przed ukończeniem 18 lat - zabrano go /jak wielu Ślązaków/ do Wermachtu i wysłano na front zachodni. Po roku trafił do niewoli amerykańskiej i przebywał w obozach jenieckich w Le Havre i w Cherbourgu na północy Francji. Do rodzinnego Dańca Konrad Mientus wrócił w październiku 1946 r. i wkrótce poszedł w ślady ojca i rozpoczął pracę w Hucie ,,Małapanew&quot;, ale już zafascynował go inny zawód i został strażakiem w zawodowej straży huty. I tak narodziła się jego pierwsza pasja, której nasz dostojny jubilat uległ całkowicie. Zaczął zbierać stare narzędzia strażackie, które powoli stały się zaczynem Izby Regionalnej w Dańcu. Gdy eksponatów zaczęło przybywać, izba stała się w zasadzie małym &quot;prywatnym&quot; muzeum Konrada Mientusa, w którym - jak sam mówi - &quot;zbierał (i zbiera) ślady ojców naszych&quot;. Świadomość bezpowrotnego odchodzenia w przeszłość danieckiego świata, w którym wzrastał i który go ukształtował, była i jest po dziś dzień - powodem nieustającej melancholii Konrada Mientusa. Im więcej mu lat przybywa, im częściej chore serce daje znać o sobie, tym bardziej zamyśla się nad istotą losu człowieczego i z uporem dąży do utrwalenia śladów ojców i zatrzymania w kadrze pamięci- zapamiętanych z dzieciństwa obrazów, wydeptanych dróg, przeżytych emocji i wyśpiewanych pieśni. Z czasem Konrad Mientus stał się &quot;chodzącą encyklopedią&quot; - swoistym kompendium wiedzy na temat, nie tylko Dańca i okolic, ale także naszego Ozimka i okolicznych wiosek. Rozpoczął spisywanie kroniki. Fragmenty publikował na łamach &quot;Trybuny Opolskiej&quot;, ,,Głosu Odlewnika&quot;, kwartalnika towarzystw regionalnych ,,Wczoraj, Dzisiaj, Jutro&quot; i ,,Kalendarz Opolski&quot;. Swoje prace drukował w wielu nowopowstałych na początku lat 90-tych pism. Od razu nawiązał, ze szczerą chęcią, współpracę z utworzonymi na początku roku 1995 ,,Wiadomościami Ozimskimi&quot; i stał się ich swoistą &quot;&quot;perłą&quot;, tworząc m.in. za namową redaktora naczelnego Leszka Bąka niepowtarzalną, folklorystyczną kronikę miesięcy i spisując historię poszczególnych wsi ozimskiej gminy.
Od roku 1947 drodze życia Konrada Mientusa - towarzyszy wiernie jego małżonka - Helena. Razem wybudowali w Dańcu piękny dom, pełen dziś &quot;szpargałów&quot; i różnego rodzaju pamiątek z tej ziemi. Na początku lat osiemdziesiątych Konrad Mientus, w wieku 55 lat przeszedł na tzw. wcześniejszą emeryturę. Jednak nie jest mu dane zaznać spokojnego emeryckiego życia, gdyż ciągle gnany jest swoją pasją - misją zbierania i dokumentowania historii rodzinnej daniecko - ozimskiej ziemi. W swej pięknej społecznikowskiej pasji poświęca Konrad Mientus wiele uwagi dzieciom, bo jak sam mówi: &quot;One powinny wiedzieć jakie są ich korzenie, jak stara i piękna jest przeszłość ich rodzinnej ziemi, jak cudowna jest otaczająca ich przyroda. Każdy człowiek powinien być dumny ze swego rodowodu i umieć kochać swoje miejsce urodzenia, bo wtedy tylko kocha się prawdziwie też swoją Ojczyznę&quot;. Dlatego też kochamy i cenimy Konrada Mientusa. Jest jednym z niewielu badaczy folkloru i historii tej części Opolszczyzny - wykształcony nie wiedzą uniwersytecką, ale latami mozolnej pracy, mądrością wielu pokoleń Ślązaków, zrodzonej z potrzeby serca, z umiłowania dziejów swej rodzinnej ziemi.

Na uroczystej sesji w dniu 28 grudnia 1995 roku nadano tytuł &quot;Honorowy Obywatel Miasta Ozimka&quot; Panu Konradowi Mientusowi oraz wręczono symboliczny klucz do miasta Ozimka i medalion.

W dniu 24 października 1995 roku na wniosek Zarządu Gminy i Miasta Ozimek została podjęta uchwała Nr XVI/115/95 w sprawie nadania tytułu &quot;Honorowy Obywatel Miasta Ozimka&quot; Panu Konradowi Mientusowi urodzonemu dnia 23 maja 1926 r. zamieszkałemu we wsi Daniec Gmina Chrząstowice.
Pan Konrad Mientus zmarł 7 marca 2012 r.</tekst>
  </tresc>
  <kategorie/>
  <zalaczniki/>
</artykul>
